Msza św. w int. Polski by była rzeczywistym Królestwem Jezusa i Maryi - 1 kwietnia, piątek g. 21.00

Zapraszamy na mszę w intencji "Żeby Polska była rzeczywistym Królestwem Jezusa i Maryi" w piątek 1 kwietnia godz. 21. Mszy będzie przewodniczył ks. Stanisław Małkowski. Msza jest zaplanowana bezpośrednio z inicjatywy Warszawskiej Krucjaty Różańcowej i Warszawskiej Grupy Modlitewnej Intronizacyjnej oraz licznych wiernych biorących udział w Nowennie Pierwszych Piątków miesiąca. Msza wpisuje się w obchody 1050-lecia chrztu Polski, podczas których 19 listopada przeżyjemy uroczysty ogólnopolski akt przyjęcia królowania Chrystusa i poddania się pod Jego Boską władzę. Msza więc jest w intencji aby ów akt odzwierciedlał rzeczywisty stan oddania się naszej Ojczyzny pod władzę Chrystusa. Msza nawiązuje do podobnego aktu oddania Polski pod królowanie Maryi, którego dokonał król Jan Kazimierz we Lwowie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej 1 kwietnia 1656 roku czyli dokładnie 360 lat temu! Msza będzie w sanktuarium przed obrazem, przy którym Polska została po raz pierwszy w swojej historii oddana formalnie pod opiekę Maryi, gdy w 1652 roku, jeszcze przed ślubami Jana Kazimierza, Matkę Bożą Łaskawą uroczystym aktem obwołano Strażniczką Polski.

1 kwietnia 1656 r. w czasie potopu szwedzkiego, król Jan II Kazimierz Waza w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie podczas mszy świętej odprawianej przez nuncjusza Pietro Vidoniego przed obrazem Matki Bożej Łaskawej złożył śluby lwowskie w sobotę, na 8 dni przed Niedzielą Palmową. Jan Kazimierz sam przeniósł obraz do katedry lwowskiej, umieścił w głównym ołtarzu i w obecności nuncjusza papieskiego Pietro Vidoniego i całego swojego dworu, z rycerstwem, senatorami i duchowieństwem złożył śluby królewskie oddając Jej swoje państwo i ogłaszając Ją Królową Korony Polskiej. Autorem tekstu ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza był św. Andrzej Bobola SI. Tekst ślubów lwowskich:

"Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno! Ja, Jan Kazimierz, Twego Syna, Króla królów i Pana mojego, i Twoim zmiłowaniem się król, do Twych Najświętszych stóp przychodząc, tę oto konfederacyję czynię: Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę...

A że wielkimi Twymi dobrodziejstwy zniewolony przymuszony jestem z narodem polskim do nowego i gorącego Tobie służenia obowiązku, obiecuję Tobie, moim, ministrów, senatorów, szlachty i pospólstwa imieniem, Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu, cześć i chwałę przez wszystkie krainy Królestwa Polskiego rozszerzać, czynić wolą, że gdy za zlitowaniem Syna Twego otrzymam wiktoryę nad Szwedem, będę się starał, aby rocznica w państwie mym odprawiała się solennie do skończenia świata rozpamiętywaniem łaski Boskiej i Twojej, Panno Przeczysta!

A że z wielkim żalem serca mego uznaję, dla jęczenia w presji ubogiego pospólstwa oraczów, przez żołnierstwo uciemiężonego, od Boga mego sprawiedliwą karę przez siedem lat w królestwie moim różnymi plagami trapiąca nad wszystkich ponoszę, obowiązuje się, iż po uczynionym pokoju starać się będę ze stanami Rzeczypospolitej usilnie, ażeby odtąd utrapione pospólstwo wolne było od wszelkiego okrucieństwa, w czym, Matko Miłosierdzia, Królowo i Pani moja, jakoś mnie natchnęła do uczynienia tego wotum, abyś łaską miłosierdzia u Syna Twego uprosiła mi pomoc do wypełniania tego, co obiecuję."

Ślubów tych dokonano z inicjatywy królowej Polski Ludwiki Marii Gonzagi, wzorowane były na ślubach kardynała Armand Jean Richelieu, który dwadzieścia lat przedtem, po pokonaniu swoich wrogów oddał Francję pod opiekę Matki Bożej. Kraj był prawie w całości opanowany przez Szwedów i Rosjan. Przyrzeczenia królewskie miały poderwać do walki z najeźdźcami nie tylko szlachtę, ale i cały lud. Monarcha oddał Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Boskiej, którą nazwał Królową Korony Polskiej i obiecał, że poprawi sytuację chłopów i mieszczan, kiedy tylko kraj zostanie uwolniony spod okupacji. Po ślubowaniu króla, w imieniu senatorów i szlachty, podobną rotę odczytał podkanclerzy koronny biskup krakowski Andrzej Trzebicki, zaś wszyscy obecni powtarzali słowa jego ślubowania.