Uroczystość NMP Królowej Polski, głównej patronki Polski - 3 maja, czwartek

Zapraszamy do obchodów tej uroczystości w naszym sanktuarium. Msze odprawiane są w tym dniu według porządku niedzielnego czyli o 8.30, 10, 11, 12, 13, 16, 17.30 i 20. Jednak obecność na mszy świętej tego dnia nie jest obligatoryjna. 

Jest to 227 rocznica uchwalenia pierwszej konstytucji w Europie - Konstytucji 3 Maja 1791 r. - i drugiej na świecie (po konstytucji w USA uchwalnonej 4 lata wcześniej 17 września 1787 r.). Konstytucję uchwalił Sejm Czteroletni na Zamku Królewskim w sali na I piętrze a potem zaprzysiężono w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Oba momenty miały miejsce bardzo blisko naszego sanktuarium.

♦ W 2016 r. były obchody 1050-lecia Chrztu Polski. Episkopat zgromadzony na Jasnej Górze 3 maja 2016 r. w czasie głównej mszy św. ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski o godz. 11 dokonał Aktu Zawierzenia. Było to oddanie Maryi Królowej Polski w wieczystą, Macierzyńską niewolę miłości wszystkich dzieci Bożych ochrzczonego Narodu i wszystkiego, co Polskę stanowi. Mszy przewodniczył i homilię wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. W tej mszy św. uczestniczył nasz Kustosz Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej o. Lesław Ptak SJ.

O. prof. Grzegorz Bartosik OFMConv z UKSW w Warszawie, Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego zwraca uwagę, że historia Kościoła, a zwłaszcza historia Kościoła w Polsce udowadnia, jak bardzo skuteczne jest zawierzenie Matce Bożej, gdy doświadczaliśmy na przestrzeni wieków opieki Matki Bożej. Zwłaszcza ostatnie akty zawierzenia z 1946 r. ks. kard. Augusta Hlonda i Akt Millenijny ustrzegły nas, Kościół przed zniszczeniem.

O. prof. Bartosik podkreśla, że Akt Zawierzenia 2016 nawiązuje do przymierza chrzcielnego z Bogiem i ma dwa aspekty. Z jednej strony błagamy Pana Boga przez Maryję o opiekę nad Kościołem i Ojczyną, a z drugiej strony przyjmujemy na siebie zobowiązania. Obecnie, gdy stajemy wobec nowych wyzwań, wielu niebezpieczeństw, jawnych i ukrytych ataków na Kościół ze strony środowisk lewicowych czy masonerii; gdy mamy zagrożenie islamem; gdy grozi nam ateizm praktyczny, zwracamy się do Matki i Królowej, żeby Ją prosić o pomoc i ratunek. Sami zaś zobowiązujemy się następującym aktem:

Akt Oddania Maryi Królowej Polski w wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkich dzieci Bożych ochrzczonego Narodu i wszystkiego co Polskę stanowi - z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski, na Jasnej Górze, 3 maja 2016 roku

Wielka Boga-Człowieka Matko, Niepokalana Dziewico Maryjo, Matko Kościoła i Królowo Polski, Matko naszego zawierzenia!

1. Na drodze naszych dziejów mijają kolejne lata zmagań synów i córek polskiej ziemi o wierność Chrystusowi i Jego Ewangelii, o wierność Kościołowi i jego Pasterzom, o wierność naszemu chrześcijańskiemu dziedzictwu.

Pośród tych trosk, wysiłków i zmagań nadeszła dla nas – jako umocnienie – tysiąc pięćdziesiąta rocznica Chrztu Polski. Jest ona dla nas stosowną okazją do wyrażenia – z całym Kościołem katolickim w Polsce – naszej wdzięczności i uwielbienia dla Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Za włączenie w minionych wiekach dziesiątków milionów naszych rodaków w nurt życia wiecznego.

W tym ważnym momencie historii zbawienia, który ma swoje reperkusje dla naszych rodaków w Polsce i poza jej granicami, uświadamiamy sobie jednocześnie nowe wyzwania, jakie niesie ze sobą współczesność. W świecie – w którym wielu naszych braci i sióstr w wierze przyczynia się do budowania lepszego świata, ale i cierpi, a nawet oddaje życie za Chrystusa – odczuwamy palącą potrzebę ponownego zawierzenia się Chrystusowi dzięki Twemu wstawiennictwu, O Niepokalana Dziewico. Tym samym przypominamy, że program duchowej odnowy Polaków, wyrażony w milenijnych Ślubach Jasnogórskich pozostaje nadal aktualny.

2. W Obliczu Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w głębokim zjednoczeniu z Głową Kościoła Rzymskokatolickiego, Ojcem Świętym Franciszkiem i Księżmi Biskupami – Pasterzami Kościoła w Polsce, my, wierni parafii pod wezwaniem … w … wraz z naszymi duszpasterzami, oddajemy siebie samych, nasze rodziny, wspólnoty i całą naszą parafię w Twoją wieczystą, macierzyńską niewolę miłości. Natchnij nadprzyrodzonym duchem pobożności naszą parafię, ochraniaj jej lud od grzechów i nieszczęść, a duszpasterzy umacniaj i uświęcaj swymi łaskami. Oddajemy też Tobie, nasza Matko i Królowo, wszystkie dzieci Boże ochrzczonego narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i ojczyźnie naszej, ku rozszerzaniu się Królestwa Chrystusowego na ziemi.

Oddając się dzisiaj Tobie – Bogarodzico i nasza Matko – jesteśmy przekonani, że w ten sposób jak najlepiej zabezpieczymy całą naszą chrześcijańską, osobistą i narodową przyszłość. Jesteśmy bowiem święcie przekonani – podobnie jak nasi ojcowie – że Ty, O Maryjo, jesteś dla każdego i każdej z nas „przedziwną pomocą i obroną” na drogach naszej chrzcielnej wierności Chrystusowi, naszemu Zbawicielowi.

3. Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, która jest samą Miłością.

Postanawiamy jak najwierniej naśladować przykład Twojego życia; przykład służby Bogu i ludziom, przykład wiary, nadziei i miłości, przykład troski o zbawienie każdego człowieka.

Wpatrzeni w przykład życia i wsłuchani w nauczanie naszych wielkich Pasterzy – Świętego Papieża Jana Pawła II i Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego, ponawiamy dziś nasze przymierze z Tobą. Pragniemy, aby duch papieskiego „Totus Tuus” i prymasowskiego „Wszystko postawiłem na Maryję” stale w nas przebywał.

4. W duchu tego zawierzenia pragniemy coraz bardziej rozwijać w każdym i każdej z nas – osobiście i w całym Ludzie Bożym – przymierze chrzcielne z Bogiem. Chcemy otwierać się na światło wiary, która rodzi się ze słuchania Bożego słowa i owocuje świadectwem życia.

Pragniemy – jak uczył nas Święty Jan Paweł II – kształtować dojrzałe wspólnoty kościelne (nasze rodziny, stowarzyszenia i parafie), „w których wiara ujawnia się i urzeczywistnia jako przylgnięcie do Osoby Chrystusa i do Jego Ewangelii, jako spotkanie i sakramentalna komunia z Chrystusem, jako życie w duchu miłości i służby”.

Jako świeccy katolicy, pragniemy głosić Ewangelię przez przykład życia zakorzenionego w Chrystusie i przeżywanego w realiach świeckich; w rodzinie, przez profesjonalne zaangażowanie w dziedzinę pracy, kultury, sztuki i nauki, przez wypełnianie obowiązków społecznych, ekonomicznych i politycznych.

Podobnie jak ukrzyżowany Jezus, który zniósł podziały, wprowadzając pokój i pojednanie „przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości” (Ef 2, 16), tak i my – poprzez przebaczenie naszym winowajcom – chcemy stać się budowniczymi pokoju w naszym środowisku, w ojczyźnie i świecie.

Chcemy wreszcie stawać się coraz bardziej wyrazicielami tej powszechnej komunii, czyli powszechnej więzi nie tylko między ludźmi, ale również między wszystkimi stworzeniami świata, które „będąc stworzonymi przez tego samego Ojca, są zjednoczone niewidzialnymi więzami i tworzą rodzaj uniwersalnej rodziny. Gdzie żaden z bytów stworzonych nie wystarcza sobie samemu. Gdzie istnieją one we wzajemnej zależności od siebie, by się uzupełniać, służąc jedne drugim. Łącząc troskę o środowisko ze szczerą miłością człowieka.

5. Abyśmy mogli wprowadzić w życie te postanowienia, pragniemy oprzeć naszą wiarę na Twojej wierze, by w naszej codzienności rozpoznawać wyraźnie głos Boga i Jego zbawcze wezwanie, by nasze serca były ciągle otwarte na dary Bożego miłosierdzia.

Przyjmij, nasza Matko i Królowo, ten akt naszego zawierzenia, którym pragniemy zabezpieczyć Kościół Święty w nowym tysiącleciu, a nienaruszony skarb wiary przekazać nadchodzącym pokoleniom. Niech będzie on naszą odpowiedzią na Twoją matczyną miłość do naszej ojczyzny. Niech w Twoim Niepokalanym Sercu na nowo odsłoni się dla wszystkich światło zbawczej nadziei. Amen.

Więcej informacji na jasnagora.pl.

 

♦ Kardynał Karol Wojtyła 3 maja 1978 r., przed wyborem na papieża, komentuje na Jasnej Górze Millenijny Akt Ślubów Jasnogórskich: "Przez serce każdego Polaka przechodzi cały naród i zarazem cały naród jest sobą w każdym ... Biskupi polscy, jako pasterze Kościoła w Polsce, zawierzyli w macierzyńską niewolę miłości Polskę po prostu. A w tym zawierzeniu powszechnym znajduje się każdy człowiek, choćby nawet nie poczuwał się do tego... Czy cokolwiek narzucili? Nie! Stworzyli wielką propozycje dla każdego, zaprosili, wezwali... do rzeczy głębokiej, trudnej, do rzeczy nieodzownej... Bo jest w tym Akcie Oddania miejsce dla każdego, miejsce, które musisz wypełnić twoim życiem. Znajdź swoje miejsce! … Akt milenijny nie jest aktem przeszłościowym, jest skierowany ku przyszłości. Jest jakimś wielkim zarysem wychowania całego narodu, każdego i wszystkich, bo rodzi się z tajemnicy Odkupienia. … Jest to więc ten Akt, w którym każdy musi odnaleźć swoje miejsce".

 

♦ Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, za wolność Kościoła Chrystusowego - Prymas kard. Stefan Wyszyński w Millenium Chrztu Polski, na Jasnej Górze 3 maja 1966

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa, którego dałeś światu za sprawą Ducha Świętego przez Maryję, służebnicę Twoją, Bogurodzicę Dziewicę, Matkę Boga i Kościoła. Ojcze wszystkich dzieci Bożych, wszystkich narodów i ludów, od którego wszelkie ojcostwo pochodzi na niebie i na ziemi!

Wołamy dziś do Ciebie, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Pośrednika między niebem a ziemią, przez przyczynę Matki Chrystusowej i naszej Matki i przez wstawiennictwo wszystkich świętych Patronów polskich.

Z błogosławionej woli Twojego Syna dotarli do naszej ziemi przed tysiącem lat apostołowie Dobrej Nowiny, ustawili Krzyż, znak zbawienia i nadziei i rozpoczęli chrzcić praojców w Imię Trójcy Świętej. Od tej chwili źródło wody żywej nieustannie spływa na głowy i serca dzieci Narodu polskiego. Zostaliśmy włączeni do wielkiej rodziny Kościoła, Mistycznego Ciała Chrystusa. Przenikani duchem wiary, nadziei i miłości, przyjmując Ziarno Boże w serca nasze, przynosiliśmy owoc cierpliwości. Przez dziesięć wieków zostaliśmy, jako naród ochrzczony, wierni Tobie, Twojemu Synowi, Jego Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom.

Dziś po zakończeniu rachunku sumienia w dziewięcioletniej Nowennie, która przygotowała nas do Tysiąclecia, po odnowieniu przyrzeczeń chrztu świętego, w obecnym Roku Wielkiego Te Deum Narodu polskiego wołamy do Ciebie z wdzięcznością: „Błogosławiona niech będzie Święta Trójca i nierozerwalna Jedność. Uwielbiamy Ją, gdyż okazała nad nami Miłosierdzie Swoje”.

W tysiączną rocznicę chrztu Polski, powodowani uczuciem wdzięczności za powołanie naszego Narodu do nadprzyrodzonej rodziny Chrystusowej, przyzywamy przed Twój Tron, Ojcze, wszystkie pokolenia, które przeszły w znaku wiary przez polską ziemię do Twojego Nieba, jak również i te, które radują się obecnie z daru życia na polskiej ziemi.

Pragniemy dziś społem ubezpieczyć Kościół święty na drugie tysiąclecie, a nienaruszony skarb wiary przekazać nadchodzącym pokoleniom młodej Polski. Uczynimy to w niezawodnych dłoniach Matki Najświętszej, których opieki i pomocy doświadczyliśmy przez dzieje. Pełni wdzięczności za Matkę Chrystusową, którą Syn Twój dał Kościołowi świętemu, wspominamy Jej krzepiącą obecność w dziejach Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej.

Ona jedna wytrwała pod Krzyżem Chrystusa na Kalwarii, a dziś trwa w misterium Chrystusa i Kościoła. Ona zawsze trwała pod krzyżem naszego Narodu. Wspominając z wdzięcznością Jej macierzyńską opiekę nad dziećmi polskiej ziemi, którą za Jej królestwo uważamy, świadomi, że dzięki Niej została Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła, za wolność Kościoła uratowana wiara Narodu, pragniemy, Ojcze, w Twoim obliczu oddać Jej całkowicie umiłowana Ojczyznę naszą na nowe tysiąclecie wiary, za Kościół Twojego Syna.

Bogurodzico Dziewico, Matko Kościoła, Królowo Polski i Pana nasza Jasnogórska, dana nam jako Pomoc ku obronie Narodu polskiego. W obliczu Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w głębokim zjednoczeniu z Głową Kościoła rzymskokatolickiego, Ojcem Świętym Pawłem VI, my, Prymas i Biskupi polscy, zebrani u stóp Twojego Jasnogórskiego Tronu, otoczeni przedstawicielami całego wierzącego Narodu – duchowieństwa i Ludu Bożego z diecezji i parafii, w łączności z Polonią światową, oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej, ku rozszerzaniu się Królestwa Chrystusowego na ziemi. Oddajemy więc Tobie w niewolę miłości całą Polskę, umiłowaną Ojczyznę naszą, cały Naród polski, żyjący w kraju i poza jego granicami.

Odtąd, Najlepsza Matko nasza i Królowo Polski, uważaj nas, Polaków – jako naród – za całkowita własność Twoją, za narzędzie w Twych dłoniach na rzecz Kościoła świętego, któremu zawdzięczamy światło wiary, moce Krzyża, jedność duchową i pokój Boży. Czyń z nami, co chcesz. Pragniemy wykonać wszystko, czego zażądasz, byleby tylko Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb wiary świętej, a Kościół w Ojczyźnie naszej cieszył się należną mu wolnością: bylebyśmy z Tobą i przez Ciebie, Matko Kościoła i Dziewico Wspomożycielko, stawali się prawdziwą pomocą Kościoła powszechnego ku budowaniu Ciała Chrystusowego na ziemi. Dla tego celu pragniemy odtąd żyć jako naród katolicki, przez pracę ku chwale Bożej dla dobra Ojczyzny doczesnej. Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, wolę, która jest samą miłością.

Oddając się Tobie za Kościół, który jest żyjącym i obecnym w świecie współczesnym Chrystusem wierzymy, że przez Twoje ręce oddajemy się w niewolę samemu Chrystusowi i Jego sprawie na ziemi.

Ufamy, że tym aktem głębokiej wiary i ufności wyjednamy Kościołowi świętemu wolność, a Ojczyźnie naszej Twą macierzyńską opiekę na nowe wiary tysiąclecie, Panno chwalebna i błogosławiona.

Przyjm naszą ufność, umocnij ją w sercach naszych i złóż przed Obliczem Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Amen.

 

♦ Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi, który złożył Sługa Boży kard. August Hlond, Prymas Polski w obecności Episkopatu Polski i miliona wiernych na Jasnej Górze 8 września 1946 roku

Błogosławiona Dziewico, Matko Boga Przeczysta! Jak ongiś po szwedzkim najeździe król Jan Kazimierz Ciebie za Patronkę i Królowę państwa obrał i Rzeczpospolitą Twojej szczególnej opiece i obronie polecił, tak w tę dziejową chwilę, my, dzieci narodu polskiego, stajemy przed Twym tronem w hołdzie miłości, czci serdecznej i wdzięczności. Tobie i Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcamy siebie, cały naród i wskrzeszoną Rzeczpospolitą, obiecując Ci wierną służbę, oddanie zupełne oraz cześć dla Twych świątyń i ołtarzy. Synowi Twojemu, a naszemu Odkupicielowi ślubujemy dochowanie wierności Jego nauce i prawu, obronę Jego Ewangelii i Kościoła, szerzenie Jego królestwa.

Pani i Królowo nasza! Pod Twoją obronę uciekamy się; macierzyńską opieką otocz rodzinę polską i strzeż jej świętości. Natchnij duchem nadprzyrodzonym i pobożnością naszą parafię; ochraniaj jej lud od grzechów i nieszczęść, a pasterza umacniaj i uświęcaj swymi łaskami. Narodowi polskiemu uproś stałość w wierze, świętość życia, zrozumienie posłannictwa. Złącz go w zgodzie i bratniej miłości. Daj tej polskiej ziemi, przesiąkniętej krwią i łzami, spokojny i chwalebny byt w prawdzie, sprawiedliwości i wolności. Rzeczpospolitej Polskiej bądź Królową i Panią, natchnieniem i Patronką.

Potężna Wspomożycielko wiernych! Otocz płaszczem opieki Papieża oraz Kościół święty. Bądź mu puklerzem: wyjednaj mu świętość i żarliwość apostolską, swobodę i skuteczne działanie. Powstrzymaj zalew bezbożnictwa. Ludom od Kościoła odłączonym wskaż drogę powrotu do jedności Chrystusowej owczarni. Okaż niewierzącym słońce prawdy i podbij ich dusze czułością Twego Niepokalanego Serca.
 
Władna świata Królowo! Spojrzyj miłościwym okiem na troski i błędy rodzaju ludzkiego. Wyprowadź go z udręki i bezładu, z nieuczciwości i grzechów. Wyproś narodom pojednanie szczere i trwałe. Wskaż im drogę powrotu do Boga, by na Jego prawie budowały życie swoje. Daj wszystkim trwały pokój, oparty na sprawiedliwości, braterstwie, zaufaniu.
 
Przyjmij naszą ofiarę i nasze ślubowanie, Matko Boga i nasza. Przygarnij wszystkich do swego Niepokalanego Serca i złącz nas na zawsze z Chrystusem i Jego świętym królestwem. Amen.

 

♦ Pieśń "Z dawna Polski Tyś Królową"

"Z dawna Polski Tyś Królową" – popularna pieśń maryjna powstała w drugiej połowie XIX w. na kanwie wiersza Kornela Ujejskiego "Grzeszni, senni, zapomniani" z 1860 r. Autor muzyki jest nieznany. Początkowo nosiła tytuł "Grzeszni, senni, zapomniani, Ojcze nasz!". Przechodziła liczne przeobrażenia. W XIX w. była popularna m.in. wśród młodzieży, a potem w Legionach Piłsudskiego. Uległa wtedy kolejnym przemianom słownym, ale melodia zawsze pozostawała niezmienna.

1. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo,
Ty za nami przemów słowo, Maryjo.
Ociemniałym podaj rękę,
Niewytrwałym skracaj mękę,
Twe Królestwo weź w porękę, Maryjo!

2. Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo,
Tyleś, Matko, wycierpiała, Maryjo.
Przez Twego Syna konanie
Uproś sercom zmartwychwstanie,
W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!

3. Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo
Ty za nami przemów słowo, Maryjo.
Miej w opiece naród cały,
Który żyje dla Twej chwały,
Niech rozwija się wspaniały, Maryjo!

 

♦ Konstytucja 3 maja 1791 roku

Obraz Jana Matejki ukazujący zaprzysiężenie Konstytucji przed katedrą, a obok naszego kościoła.

Najważniejsze fragmenty Konstytucji i odnoszące się do religii, Kościoła i wiary:

Konstytucja 3 Maja. Ustawa Rządowa z 3 maja 1791 r.

PREAMBUŁA

W Imię Boga, w Trójcy Świętej Jedynego. Stanisław August z Bożej łaski i woli Narodu Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewierski i Czernichowski, wraz ze Stanami Skonfederowanymi, w liczbie podwójnej naród polski reprezentującymi. Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucji narodowej jedynie zawisł, długim doświadczeniem poznawszy zadawnione rządu naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie wróciła, wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, którego los w ręce nasze jest powierzony, chcąc oraz na błogosławieństwo, na wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć, mimo przeszkód, które w nas namiętności sprawować mogą dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic z największą stałością ducha, niniejszą konstytucję uchwalamy i i; tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by naród w czasie prawem przepisanym, wyraźną wolą swoją nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiego artykułu. Do której to konstytucji dalsze ustawy sejmu teraźniejszego we wszystkim stosować się mają.

I. RELIGIA PANUJĄCA

Religią narodową panujacą jest i będzie Wiara Święta Rzymska Katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od Wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama Wiara Święta przykazuje Nam kochać bliźnich Naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych warujemy.

II. SZLACHTA ZIEMIANIE

Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu wolnego, stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody, wolności, prerogatywy pierwszeństwa w życiu prywatnym i publicznym najuroczyściej zapewniamy, [...] bezpieczeństwo osobiste i wszelka własność, komukolwiek z prawa przynależna, jako prawdziwy społeczności węzeł, jako źrenicę wolności obywatelskiej szanujemy, zabezpieczamy, utwierdzamy i aby na potomne czasy szanowane, ubezpieczone i nienaruszone zostawały, mieć chcemy. Szlachtę za najpierwszych obronców wolności i niniejszej konstytucji uznajemy. Każdego szlachcica cnocie, obywatelstwu i honorowi jej świętość do szanowania, jej trwałość do strzeżenia poruczamy jako jedyną twierdzę Ojczyzny i swobód naszych.

III. MIASTA I MIESZCZANIE

Prawo na teraźniejszym Sejmie zapadłe pod tytułem: Miasta Nasze Królewskie wolne w państwach Rzeczypospolitej w zupełności utrzymane mieć chcemy i za część niniejszej konstytucji deklarujemy, jako prawo wolnej szlachcie polskiej, dla bezpieczeństwa ich swobód i całości wspólnej Ojczyzny nową, prawdziwą i skuteczną dające siłę.

IV. CHŁOPI WŁOŚCIANIE

Lud rolniczy, z pod którego ręki płynie najobfitsze bogactw krajowych źrodło, który najliczniejszą w narodzie stanowi ludność, a zatem najdzielniejszą kraju siłę, tak przez sprawiedliwość, ludzkość i obowiązki chrześcijańskie, jako i przez własny nasz interes dobrze zrozumiany, pod opiekę prawa i rządu krajowego przyjmujemy [...]

V. RZĄD, CZYLI OZNACZENIE WŁADZ PUBLICZNYCH

Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. Aby więc całość państw, wolność obywatelską i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w Stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży, i władza sądownicza w jurysdykcjach, na ten koniec ustanowionych, lub ustanowić się mających.

VI. SEJM CZYLI WŁADZA PRAWODAWCZA

Sejm czyli Stany zgromadzone na dwie Izby dzielić się będą: na Izbę Poselską i na Izbę Senatorską pod prezydencja Króla.

Izba Poselska, jako wyobrażenie i skład wszechwładztwa narodowego, będzie światynią prawodawstwa. Przeto w Izbie Poselskiej najpierwej decydowane będą wszystkie projekta. [...] Wszystko i wszędzie większością głosów udecydowane być powinno. Przeto liberum veto, konfederacje wszelkiego gatunku i sejmy konfederackie, jako duchowi niniejszej konstytucji przeciwne, rząd obalające, społeczność niszczące, na zawsze znosimy. Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom konstytucji narodowej, z drugiej, uznając potrzebę wydoskonalenia onej, po doświadczeniu jej skutków co do pomyślności publicznej, porę i czas rewizyi i poprawę konstytucji co lat dwadzieścia pięć naznaczamy, chcąc mieć takowy sejm konstytucyjny ekstraordynaryjnym podług osobnego o nim prawa opisu.

VII. KRÓL, WŁADZA WYKONAWCZA

Żaden rząd najdoskonalszy bez dzielnej władzy wykonawczej stać nie może. Szczęśliwość narodów od praw sprawiedliwych, praw skutek od ich wykonania należy. Doświadczenie nauczyło, że zaniedbanie tej części rządu nieszczęściami napełniło Polskę. Zawarowawszy przeto wolnemu narodowi Polskiemu władzę praw sobie stanowienia i moc baczności nad wszelką wykonawczą władzą, oraz wybierania urzędników do magistratur, władze najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy, która to rada Strażą Praw zwać się będzie. Władza wykonawcza do pilnowania praw i onych pełnienia ścisle jest obowiązana. Tam czynna z siebie będzie, gdzie prawa dozwalają, gdzie prawa potrzebują dozoru egzekucji, a nawet silnej pomocy. Posłuszeństwo należy się jej zawsze od wszystkich magistratur, moc przynaglenia nieposłuszne i zaniedbujące swe obowiązki magistratury w jej reku zostawiamy. [...] Straż, czyli rada królewska, do dozoru, całości i egzekucyi praw królowi dodana, składać się będzie:
- 1-mo z prymasa, jako głowy duchowieństwa polskiego i jako prezesa Komisji Edukacyjnej, mogącego być wyręczonym w Straży przez pierwszego ex ordine biskupa, którzy rezolucyi podpisywać nie mogą;
- 2-do z pieciu ministrów, to jest ministra policji, ministra pieczęci, ministra belli, ministra skarbu, ministra pieczęci do spraw zagranicznych;
- 3-tio z dwóch sekretarzy, z których jeden protokół Straży, drugi protokół spraw zagranicznych trzymać będą, obydwa bez votum decydującego. [...]

VIII. WŁADZA SĄDOWNICZA

Władza sądownicza nie może być wykonywana ani przez władze prawodawczą, ani przez króla, lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i wybierane. Powinna zaś być tak do miejsc przywiązana, żeby każdy człowiek bliską dla siebie znalazł sprawiedliwość, żeby przestępny widział wszędzie groźną nad sobą rękę krajowego rządu.

IX. REGENCJA

Straż będzie oraz regencja, mając na czele królową albo w jej nieprzytomności prymasa. [...]

X. EDUKACJA DZIECI KRÓLEWSKICH

Synowie królewscy, których do następstwa tronu konstytucja przeznacza, są pierwszymi dziećmi Ojczyzny, przeto baczność o dobre ich wychowanie do narodu należy, bez uwłóczenia jednak prawom rodzicielskim. Za rządu królewskiego sam Król z Strażą i wyznaczonym od Stanów dozorcą edukacyi królewiców wychowaniem ich zatrudniać się będzie. Za rządu regencyi tąż z wspomnionym dozorcą edykacye ich powierzona mieć sobie będzie. W obydwóch przypadkach dozorca od Stanów wyznaczony donosić winien na każdym ordynaryjnym Sejmie o edykacji i postępku królewiców. Komisji zaś edukacyjnej powinnościę będzie podać układ instrukcji i edukacji synów królewskich do potwierdzenia sejmowi, a to, aby jednostajne w wychowaniu ich prawidła wpajały ciągle i wcześnie w umysły przyszłych następców tronu religię, miłość cnoty, Ojczyzny, wolności i konstytucji krajowej.

XI. SIŁA ZBROJNA NARODOWA

Naród winien jest sobie samemu obronę od napaści i dla przestrzegania całości swojej. Wszyscy przeto obywatele są obrońcami całości i swobód narodowych. Wojsko nic innego nie jest, tylko wyciągniętą siłą obronną i porządną z ogólnej siły narodu. [...]

 

♦ 1 kwietnia 1666 r. - w dziesiątą rocznicę ślubów Jana Kazimierza - na wieży bazyliki Mariackiej w Krakowie zmieniono założoną w 1628 r. koronę na nową, większą, na potwierdzenie faktu, że Maryja ogłosiła się Królową Polski, a Polska to przyjęła.

 

♦ Podczas potopu szwedzkiego (1655-1660) ks. Szymon Starowolski napisał książkę „Lament utrapionej Matki Korony Polskiej już już konającej na syny wyrodne, złośliwe i niedbające na Rodzicielkę swoję”, w której zatytułował Bogurodzicę Królową Polski, po łacinie Regina Poloniae. Na odwrotnej stronie karty tytułowej znajduje się drzeworyt, w którym nad wizerunkiem Matki w koronie z dziecięciem widnieje po łacinie napis REGINA POLONIAE (łac. Królowo Polski) a pod spodem wezwanie TU NOS AB HOSTE PROTEGA, ET HORA MORTIS SUSCIPE (łac. ochroń nas od wroga i przyjmij w godzinę śmierci).

 

♦ Śluby króla Jana Kazimierza przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej złożone 1 kwietnia 1656 roku

Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico, ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego, Króla królów, a Pana mojego i Twoim miłosierdziem król, do Najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram. Tak samego siebie, jak i moje Królestwo polskie, księstwo litewskie, ruskie, pruskie, mazowieckie, żmudzkie, inflanckie, smoleńskie, czernichowskie oraz wojsko obu narodów i wszystkie moje ludy Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twej pomocy i zlitowania w tym klęsk pełnym i opłakanym Królestwa mojego stanie przeciw nieprzyjaciołom Rzymskiego Kościoła pokornie przyzywam.

A ponieważ nadzwyczajnymi dobrodziejstwami Twymi zniewolony pałam wraz z narodem moim nowym a żarliwym pragnieniem poświęcenia się Twej służbie, przyrzekam przeto, tak moim, jak senatorów i ludów moich imieniem, Tobie i Twojemu Synowi, Panu naszemu jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach Królestwa mojego cześć i nabożeństwo ku Tobie rozszerzać będę.

Obiecuję wreszcie i ślubuję, że kiedy za przepotężnym pośrednictwem Twoim i Syna Twego wielkim zmiłowaniem, nad wrogami, a szczególnie nad Szwedem odniosę zwycięstwo, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby na podziękowanie Tobie i Twemu Synowi dzień ten corocznie uroczyście, i to po wieczne czasy, był święcony oraz dołożę trudu wraz z biskupami Królestwa, aby to, co przyrzekam, przez ludy moje wypełnione zostało.

Skoro zaś z wielką serca mego żałością wyraźnie widzę, że za jęki i ucisk kmieci spadły w tym siedmioleciu na Królestwo moje z rąk Syna Twojego, sprawiedliwego Sędziego, plagi: powietrza, wojny i innych nieszczęść, przyrzekam ponadto i ślubuję, że po nastaniu pokoju wraz ze wszystkimi stanami wszelkich będę używał środków, aby lud Królestwa mego od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków wyzwolić.
Ty zaś, o najlitościwsza Królowo i Pani, jakoś mnie, senatorów i stany Królestwa mego myślą tych ślubów natchnęła, tak i spraw, abym u Syna Twego łaskę wypełnienia ich uzyska.

 

♦ Królową Polski zaczęli nazywać Maryję paulini z Jasnej Góry. Już w 1642 roku paulin Dionizy Łobżyński mówił, że Maryja jest „Królową Polski, Patronką bitnego narodu, Patronką naszą, Królową Jasnogórską, Królową niebieską, Panią naszą dziedziczną”.

 

♦ Słowa Mancinellego wywołały w Polsce potężny odzew. Cystersi w Bledzewie wykonali wiele obrazów Matki Bożej z polskim Godłem na Jej piersiach. Jednym z nich jest prezent jaki sprawili siostrom cysterkom z St. Marienstern w roku 1640. W ich klasztornych kronikach jest informacja, że na terenie całej Polski jest dużo tych właśnie bledzewskich kopii. Malarze masowo ten obraz kopiowali. Identyczne kopie są dzisiaj na plebaniach: w pocysterkim Bledzewie i poaugustiańskim Wieluniu, oraz w Kalsku k/Rokitna. W kościele w wielkopolskim Rokitnie zawisł obraz Matki Bożej z polskim orłem na piersi. Do dziś kilkanaście takich obrazów wisi w maryjnych sanktuariach w całej Polsce. Najsłynniejsza kopia takiego właśnie obrazu wisi w Licheniu.W tych obrazach wyrażono akt oddania Polski pod szczególną opiekę Maryi jako Królowej. Bledzewskie kopie, stały się zapowiedzią zwycięstwa nad Szwedami na Jasnej Górze.

 

♦ W 1635 r. książę Albrecht Radziwiłł, Kanclerz Wielki Księstwa Litewskiego wydał drukiem książeczkę: „Dyskurs nabożny z kilku słów wzięty o wysławianiu Najświętszej Panny Bogurodzicy Maryjnej.” Treścią jej było objawienie jakie od Matki Bożej w Neapolu otrzymał włoski jezuita o. Juliusz Mancinelli, w którym Maryja poleciła aby ją nazwano „Królową Polski”. Książeczka z wezwaniem Matki Bożej zrobiła na Polakach tak wielkie wrażenie, że już wtedy przed oficjalnym Jej uznaniem za Królową wszyscy w Polsce tym tytułem Ją nazywali.

 

♦ W 1628 r. mieszkańcy Krakowa spełnili prośbę Maryi z drugiego objawnienia o. Mancinellemu i ozdobili wieżę Bazyliki Mariackiej królewską koroną na znak, że jest Ona Królową Polski.

 

♦  III objawienie się Maryi ojcu Mancinelli 15 sierpnia 1617 roku

Ponownie, po siedmiu latach, objawiła się Matka Boża o. Mancinelli, zapowiadając, że zabierze go do siebie. Powiedziała wtedy: "Juliuszu, synu mój! Za cześć, jaką masz do mnie, Wniebowziętej, ujrzysz mnie za rok w chwale niebios. Tu jednak, na ziemi, nazywaj Mnie zawsze Królową Polski". O. Juliusz zmarł rok później, w wigilię Wniebowzięcia NMP, 14 sierpnia 1618 r. 

 

♦ Modlitwa za Ojczyznę ks. Piotra Skargi. Data powstania modlitwy i jej autorstwo jest niejasne (por. prof.dr hab. Jan Okoń, „Modlitwa za Ojczyznę ks. Piotra Skargi - w poszukiwaniu autora i gatunku", 2013) ale Skarga mógł ją napisać w ostatnich latach przed śmiercią (do 27 września 1612 roku), np. gdy dowiedział się o pierwszym objawieniu o. Mancinellego, albo wtedy gdy wraz z dworem królewskim witał o. Mancinellego w Krakowie i dlatego zawarł w tej modlitwie wezwanie "Królowej naszej").

Boże, Rządco i Panie narodów, 
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, 
a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, 
błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, 
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu 
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

Wszechmogący wieczny Boże, 
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom 
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, 
byśmy jej i ludowi Twemu, 
swoich pożytków zapomniawszy, 
mogli służyć uczciwie.

Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, 
rządy kraju naszego sprawujące, 
by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym 
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

 

♦ II objawienie Matki Bożej Królowej Polski o. Mancinelli SJ w Krakowie 8 maja 1610 roku

Ojcowie jezuici powołali komisję do zbadania objawienia, która po roku wydała orzeczenie, że objawienie jest prawdziwe. Wówczas o. Juliusz - mimo podeszłego wieku 73 lat - rozpoczął pieszą pielgrzymkę do kraju, o którym mówiła Maryja. 8 maja 1610 r. przybył do Krakowa, witany przez króla Zygmunta III Wazę, biskupów i przedstawicieli wszystkich stanów. W ich asyście od razu udał się do Katedry Wawelskiej, by tam odprawić mszę świętą przy grobie św. Stanisława Biskupa. Wtedy nastąpiło drugie objawienie Maryi w wielkim majestacie, która powiedziała: "Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką Tego Narodu, który jest mi bardzo drogi więc wstawiaj się do Mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj Mnie nieustannie, a Ja będę ci zawsze, tak jak teraz miłosierną". Poprosiła również, aby na znak, że jest Królową, ustanowić widzialny symbol Jej królowania, co zostało spełnione w Krakowie w 1628 r. Z Krakowa o. Giulio Mancinelli udał się jeszcze do Lwowa, by potem powrócić na zawsze do Neapolu.

 

♦ I objawnienie Matki Bożej Królowej Polski o. Mancinelli SJ w Neapolu 14 sierpnia 1608 roku

Gdy w Polsce królował Zygmunt III Wazy żył w Neapolu znany z pobożności i troski o dusze w czyśćcu cierpiące jezuita, o. Giulio (Juliusz) Mancinelli SJ (ur. 13 października 1537 w Maceracie, zm. 14 sierpnia 1618 w Neapolu). Miał on szczególne nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, oraz do polskich świętych Stanisława Kostki i biskupa Stanisława. 14 sierpnia 1608 r., w wigilię Wniebo­wzięcia Najświętszej Maryi Panny, podczas modlitwy w klasztorze Gesù Nouvo prosił Niepokalaną, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii loretańskiej. Zapragnął pozdrowić Ją takim tytułem, jakim jeszcze nikt Jej nie uczcił. Wtedy ukazała mu się Maryja obleczona w królewską purpurę z Dzieciątkiem Jezus, a u jej stóp klęczał jego współbrat z nowicjatu św. Stanisław Kostka SJ (przypadała wtedy jego czterdziesta rocznica śmierci). O. Juliusz (miał wtedy 72 lata) nigdy nie widział Matki Bożej w tak wielkim maje­stacie i zawołał: "Królowo Wniebowzięta, módl się za nami". Matka Boża wtedy odpowiedziała: "Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie". W odpowiedzi o. Giulio zakrzyknął: "Królowo Polski Wniebowzięta, módl się za Polskę!". Wtedy Maryja miłosiernie spojrzała na klęczącego przed Nią św. Stanisława Kostkę, potem na o. Mancinellego i powiedziała: "Jemu tę łaskę dzisiejszą zawdzięczasz, mój Giulio". Radość niezwykła napełniła serce zakonnika po tym widzeniu i odtąd modlił się: "Królowo Polski, módl się za nami". Pytał potem współbraci, gdzie jest to królestwo, którego Matka Boża zechciała być Królową. Wielokrotnie powtarzał: "Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza". Krótko potem, za pozwoleniem przełożo­nych, którzy objawienie to zbadali, o. Mancinelli przekazał to objawienie swemu przyjacielowi jezuicie w Polsce o. Mikołajowi Łęczyckiemu, który poinformował samego króla Zygmunta. Dowiedzieli się o tym wtedy inni jezuici w Polsce wraz o. Piot­rem Skargą SJ. Rozgłosili oni, że sama Bogarodzica raczyła ogłosić się Królową Polski i że wielkie rzeczy dla Polski zamierza. Było to niesłychane wydarzenie, które nie miało miejsca w żadnym innym narodzie chrześcijańskim i dlatego w Polsce zapanował wielki entuzjazm i zwracano uwagę na to, że ogłoszenie się Maryi jako Królowej Polski zostało przekazane przez włoskiego kapłana i jezuitę, aby nikt nie mógł zarzucić, że to Polacy sami podjęli taką inicjatywę.